
Nawigacja
Strona
· Strona Główna· Artykuły
· Forum
· Newsy
· Szukaj
· Reklama
· Załoga
Tłumaczenia/Pliki
· PobierzStrony Tłumaczy
· Kochatak Group· Nintendencja
· Midgar Translation
· SCUMMPL
· mteam
· CosmoFF
· Okami PL
· PLProjekt
· dark_archon
· Iron Squad
· GTAIV PL
· L2J Polska Team
Komentarze
| Dante
dnia czerwiec 21 2010 17:42:29 chyba już się nie doczekamy spolszczenia czyżby projekt upadł? Zobacz Komentarze twig
dnia czerwiec 18 2010 22:34:12 | Firma jeszcze nie zaczęła a już zawaliła. Premiera ich flagowej gry przesunięta: klik Zobacz Komentarze Kochatak Group |
dnia czerwiec 10 2010 22:14:48 Artykuł wzbudził kontrowersje ;D Zobacz Komentarze |
Dzieje się na forum:
Polecamy
Licencja

© 2002 - 2009 Nick Jones.
Wydane jako darmowe oprogramowanie na licencji GNU Affero GPL v3.
Styl oparty na temacie Maxa Toballa
Wywiad z grupą Iron Squad

Wywiad z Lenem (Iron Squad) przeprowadził Kochatak Group.
1. Witaj. Jest nam bardzo miło, że taka grupa jak Wasza zaszczyciła nas udzieleniem wywiadu.
Zajmujecie się już relatywnie długo sceną modyfikacji i tłumaczeń. Waszym głównym obszarem działania jest świetna seria taktycznych gier - Jagged Alliance. Opowiedz nieco o grupie naszym Czytelnikom.
Cześć, jestem Len i również jest mi miło :) W skład zespołu wchodzi ponad 20 osób, w tym tłumaczy, grafików, pisarzy i programistów. Iron Squad jest grupą z ponad 4-letnim doświadczeniem, zajmującą się tłumaczeniem gier oraz programów na komputery PC. I jak już wspomniałeś, do tej pory swój czas poświęcaliśmy głównie serii Jagged Alliance, bez której nie narodziłby się nasz zespół. Także nie powinien dziwić fakt, że na liście ukończonych projektów widnieją niemal wyłącznie tytuły z ww. serii.
Tworząc nasze polonizacje, staramy się robić to jak najlepiej. Na swoim koncie mamy głównie modyfikacje, które często zawierają różne błędy i niedopracowania, więc często zdarza się, że ingerujemy w samą grę. To oczywiście przy zachowaniu zdrowego rozsądku. Nie chcemy zmieniać gry czy też ją ulepszać według własnego upodobania, a jedynie ułatwić życie graczom, za co (mam nadzieję) są nam bardzo wdzięczni :)
2. Jak zaczęła się Wasza przygoda z tłumaczeniami i modami?
Wszystko przez Jagged Alliance 2, a dokładniej rzecz ujmując, modyfikację zatytułowaną Urban Chaos. To dodatek na tyle rozbudowany, że znacznie przewyższa oficjalne wydania. Niestety, modyfikacja nie była dostępna w polskiej wersji językowej, a ja zakochałem się w niej i postanowiłem przetłumaczyć. Oczywiście nie miałem zielonego pojęcia na co się rzucam, ale w ciągu kilku dni do dwuosobowego zespołu dołączyło kilku innych, dzięki którym projekt udało się doprowadzić do końca. Jeszcze w czasie prac nad JA2: Urban Chaos, fani domagali się kolejnych polonizacji. Popularność pierwszego projektu nie pozostawiała wątpliwości, że powinniśmy zająć się kolejnymi. Tak oto bardzo skrótowo rozpoczęła się nasza przygoda z tłumaczeniami gier.
3. Jak układa się współpraca w drużynie? Miewaliście jakieś zgrzyty?
Zgrzyty zawsze są. Kiedy ich nie ma, czuję że coś jest nie tak, że wszystko idzie zbyt gładko. Jednak od czasu do czasu zdarzają się większe, które odbierają ostatnie chęci do pracy. Bardzo uważnie przyjmuję nowych członków, ale każdy musi się kiedyś pomylić. Niektórzy po prostu chcą zaistnieć i niszczą wszystko na swojej drodze, kiedy orientują się, że nie jest tak różowo jakby tego chcieli. Skutki przez wiele miesięcy odczuwa cały zespół, a w tym roku mieliśmy już kilku takich pracusiów.
4. Jak przebiegają prace nad danym tytułem? Dzielicie pracę? Ile osób uczestniczy w danym projekcie?
Ilość osób zaangażowanych w jeden projekt nie jest stała, wszystko zależy od ogólnego stanu grupy. A tak się składa, że gry z serii Jagged Alliance są niezwykle rozbudowane, zawierają naprawdę mnóstwo tekstu, więc przez większość działalności jednocześnie zajmowaliśmy się wyłącznie jednym projektem. Jednak ilość osób, które biorą udział w danym projekcie wynosi od 2 do nawet 15, w zależności od rozbudowania danej produkcji.
Wszystko robione jest tak, aby maksymalnie ułatwić życie tłumaczom. Mają dostępne wszystkie pliki zawierające tekst, więc nie muszą w ogóle posiadać gry którą chcą tłumaczyć. Owe pliki są dodawane do listy, opisywane oraz oznaczane. I nikt nie jest do żadnego przymuszany, każdy bierze ten na który ma ochotę. Proste.
5. Dopada to chyba każdego, także pewnie i Was. Miewacie chwile zwątpienia? Momenty, w których mieliście ochotę zostawić to wszystko?
Odnoszę wrażenie, że zbyt długo zajmuję się tym wszystkim, aby tak po prostu dojść do wniosku, że to strata czasu. Ale kiedyś; owszem, szczególnie gdy nasza ciężka praca spotykała się z dość małym zainteresowaniem.
6. Widzę, że na koncie masz też programy - STI Editor i SLF Explorer. Opowiedz nam o nich. Jakie jeszcze narzędzia stworzyliście?
STI Editor oraz SLF-Explorer to programy, które tłumaczyliśmy z języka niemieckiego. Są dość proste w obsłudze, ale język niemiecki nie jest zbyt popularny w naszym kraju, toteż wielu osobom przysparza problemów. Najpewniej nie będzie zdziwienia kiedy powiem, że oba te programy służą do edycji Jagged Alliance 2 ;) To między innymi z ich pomocą dokonywaliśmy polonizacji oraz pomniejszych modyfikacji.

7. Teraz dwa słowa o naszej rodzimej scenie. Co o niej sądzicie, czy czegoś Wam brakuje? Czy coś chcielibyście zmienić?
Owszem, zmienić mentalność ludzi, którzy zamiast wziąć sprawy w swoje ręce, pomóc czy też samemu rozpocząć jakiś projekt, wolą narzekać i czekać na gotowe. Myślę, że w tej kwestii poprze mnie kierownik każdej innej grupy polonizacyjnej. Bardzo nie lubię stereotypów, ale czasem odnoszę wrażenie, że gapienie się jak inni się męczą na stałe wpisało się w charakter Polaków. Doskonale widać to choćby po ilości grup, ich nielicznym składzie i niewielkim doświadczeniu. Ile jest zespołów, które przetrwały dłużej niż 3 lata? Poza Iron Squad chyba tylko PL Projekt, a i oni już ledwo dyszą.
8. Zapewne otrzymujecie wiadomości od fanów Waszej twórczości. Czy jakieś zapadły Wam w pamięć?
Uff; I to dość sporo, szczególnie na początku naszej działalności. Ciężko to wszystko spamiętać, ale na pewno było wiele życzliwych (i tych mniej). Chyba najlepiej zapamiętałem propozycję szefa pewnej grupy, która wówczas od podstaw tworzyła własną grę. Propozycja dotyczyła wspólnego stworzenia modyfikacji do Jagged Alliance 2. Po długich rozmowach propozycji nie przyjąłem argumentując, że na to zbyt wcześnie. A dziś ta grupa jest firmą :]
9. Opowiedzcie co nieco o planach na przyszłość. Rozszerzacie działalność? Jakie gry Was interesują?
Jak to się mawia; kiedy popadasz w rutynę, to się cofasz. Obecnie prowadzone polonizacje są już ostatnimi z tytułem "Jagged Alliance" nasze najnowsze plany zakładają rozpoczęcie prac nad zupełnie innymi projektami. Dość oczywistym jest, że najmocniej interesują nas gry strategiczne, która są najbardziej żywotne, ale w planach jest także gra FPS z 2003 roku. Niemniej sprawy wciąż się rozwijają. Praktycznie wszystko zależy od nadchodzącego naboru i jego efektów. Nawet mi ciężko w obecnej chwili dokładnie sprecyzować nasze plany.
10. Zajmujecie się również modami. Jak wygląda praca nad takim projektem? Skąd bierzecie pomysły na fabułę, etapy itd.?
Pomysły przychodzą same. A ogólne zarysy fabuły pojawiły się w mojej głowie na 2 lata przed rozpoczęciem prac nad naszą autorską modyfikacją "Jagged Alliance 2: Last Stand". Potem przyszedł czas na szczegółowe opracowanie historii, która obecnie zajmuje kilka stron A4 i jest praktycznie gotowa. Co do pozostałych aspektów gry, to jest niestety tylko gorzej. Ciężko znaleźć kogoś do tworzenia map, gdyż poszukiwania musimy ograniczać wyłącznie do sceny JA. To musi być ktoś, kto zna tę serię, niekoniecznie na wylot, ale grał. Tak więc tworzenie pozostałych elementów poza fabułą zawsze szło dość topornie, szczególnie w ostatnich miesiącach. Dlatego obecnie przyszłość LS wisi na włosku.
11. Zapewne znacie działalność zagranicznych grup obracających się w tematyce JA. Jak wygląda sytuacja za granicą?
Tutaj należałoby cofnąć się do momentu, gdzie mówiłem o mentalności Polaków. Zagraniczną scenę Jagged Alliance od polskiej dzieli przepaść, tam fani tworzą takie modyfikacje, że człowiek zastanawia się jakim cudem to zrobili. A co jest u nas? Spośród kilkunastu świetnych projektów ukończono 2. Dosłownie dwa projekty! Z czego jeden odszedł w niepamięć miesiąc po premierze. Było dużo dobrych chęci i fajnych pomysłów, ale wszystkie one upadły z dokładnie tych samych powodów, dla których teraz Last Stand jest bliski anulowania.
12. Który ze swoich projektów wspominacie najcieplej? Może któryś przysporzył Wam wyjątkowych problemów? A może jest jakiś, który okazał się niewypałem?
Zdecydowanie najcieplej wspominam pierwszy projekt, polonizację JA2: Urban Chaos. W czasie prac poznawaliśmy wiele aspektów gry, wcześniej nam nieznanych. To była pierwsza udana próba przetłumaczenia gry z serii Jagged Alliance na język polski. Wielu w nas nie wierzyło, ale w tych którzy postanowili spróbować było mnóstwo zapału. Projekt osiągnął bardzo dużą popularność, w dniu premiery forum pękało w szwach.
Najgorzej zapisał się w mojej pamięci nasz trzeci projekt, polonizacja JA2: Renegade Republic. Dzięki współpracy z twórcami gry, udało nam się rozpocząć prace na długo przed jej premierą. To była moja najgorsza decyzja. Musieliśmy tłumaczyć pliki, które potem i tak ulegały zmianom. Cały czas musieliśmy mocno się pilnować aktualizując zmiany, przez co prace dłużyły się niemiłosiernie. Na domiar złego, polonizacja osiągnęła bardzo małą popularność. Nieporównywalnie mniejszą od nakładu pracy jaki w nią włożyliśmy. Byliśmy bardzo zawiedzeni i zrezygnowani. Wówczas, pojawiły się pierwsze myśli rezygnacji z tłumaczenia gier z serii JA. Gdybym mógł cofnąć czas, za nic nie rozpocząłbym tego projektu.
13. Na koniec bardzo proszę o kilka słów dla ludzi korzystających z owoców Waszej pracy, a także dla ewentualnych przyszłych tłumaczy i twórców modyfikacji.
Przede wszystkim nie poddawać się, wyznaczyć sobie cel, uparcie dążyć do niego i nie zwracać uwagi na to, co mówią ludzie. Jednocześnie trzeba liczyć się z tym, że fajnie to będzie tylko na początku, potem przyjdzie czas na żmudną pracę, ale kiedy już się uda, podziękowania graczy będą najlepszą nagrodą. A naprawdę warto się angażować, warto być częścią czegoś, w co potem będą grały setki, a może nawet tysiące, graczy.
A co mogę powiedzieć ludziom korzystającym z owoców naszej pracy? Cóż, miłej zabawy ;)
Komentarze
Dodaj komentarz
Zaloguj się, aby móc dodać komentarz.
254,885 Unikalnych wizyt






















