Wywiad - Berion

Awatar użytkownika
ikskoks
Nadzieja polskiego romhackingu
Posty: 705
Rejestracja: 19 wrz 2011, o 11:10
Grupa: LocMakers
Kontakt:

Wywiad - Berion

Postautor: ikskoks » 7 sty 2013, o 18:04

Wywiad z Berionem przeprowadził Kochatak Group.


1. Witaj, przedstaw się, proszę, naszym czytelnikom.

Witam,
Jestem 24-letnim, "zapracowanym bezrobotnym" - i tak jak moi koledzy, również jeszcze studiuję (o ile można to tak nazwać ;p). Wszystkie moje zainteresowania nie wybiegają zbyt daleko poza tematy okołogrowe. Jak pewnie u większości, moja pasja miała swój początek w grach - pierwsze szaleńcze skoki w Pitfallu na A2600 z Pewexu, obudziły we mnie gracza i prawdopodobnie zadecydowały o tym, że jestem tutaj teraz "z Wami dla Was". Równolegle z grami, pojawiła się fascynacja sceną (demoscena, cracking, trackery) i muzyką - w oczach nastolatka była to prawdziwa magia. Później własne concept arty, szkice postaci, nieudolne próby budowy list dialogowych itp.

bla bla bla bla...

- i tak już pewnie skutecznie zanudziłem.


2. Jesteś między innymi autorem hacków (np. Warsaw City), opowiedz nam, skąd wzięło się to zamiłowanie?

Od około sześciu lat, czyli na dobrą sprawę odkąd posiadam swój komputer, rozpoczęła się moja przygoda z rom-hackingiem. Pierwsze kroki bardzo niepewne, ponieważ moja wiedza dość długo nie wykraczała poza obsługę Painta i Wordpada... Na szczęście udało mi się namówić rodziców na tzw. "tani internet" - i wtedy stała się światłość. Odkrywanie hex edytorów "i innych fotoszopów", drobne zmiany w grafice, czasem w kodzie (na oślep :P).

Któregoś wieczoru na warsztat trafiły "tanki z Pegasusa" (Battle City dla NES/Famicom). Zawsze z kolegami wyobrażaliśmy sobie, że to nie jakieś tam czołgi, tylko Niemcy - w czym skutecznie pomagał wizerunek orzełka, którego należało bronić i wałkowany sto razy w telewizji, propagandowy serial "Czterej Pancerni i Jedna Sabaka" ;}. A więc tak! Niechaj będzie to Warsaw City - pomyślałem. Zmienię kilka drobiazgów, dodam uszkodzenia murków (aż dziw, że tego nikt przez 20 lat nie wymyślił) i voila. Wkrótce doszły nowe levele, a wraz z nimi zmiany w palecie (adekwatnie do każdej z pór roku). W tym miejscu muszę też podziękować Dr00idowi88 za loader, dzięki któremu wszystkie cztery wersje mieszczą się na jednym cartridge'u.

Na dobrą sprawę właśnie od czasu rozpoczęcia tego projektu postanowiłem się związać ze sceną. Odkryłem w sobie kolejne zamiłowanie: level designing, przez który głównie rozumiem pojęcie rom-hackingu. Nie jakieś tam tłumaczenia gier, ;) nie patche do gier dla SM "aby fifa działała", tylko właśnie modyfikacje poziomów, rozmieszczenia przeciwników, przedmiotów, nowe bitmapy itp.


3. Jesteś znany z tworzenia grafik do różnych projektów - opowiedz nam trochę o tym.

W sumie to nic szczególnego: parę GUI do paru programów na PS2, okazjonalnie pomoc przy czcionkach, jeden preloader. Niemniej jednak lubię to robić i pozwala mi to poszerzyć swoją wiedzę na ten temat, którą wykorzystuję "do niecnych celów".


4. Co powiesz nam o swoim tłumaczeniowym (i nie tylko) dziele - Tenchu na PSXa?

Nie, to zdecydowanie nie jest dzieło (dziełem będzie lokalizacja Okami i nie moim, a naszym współnym z ffgrieverem i Norkiem). Jedyne co można uznać za interesujące we wspomnianym przez Ciebie hacku to, wzorem "starej sceny", dodanie preloadera (napisanego przez ffg), wripowanie napisów do outra i zmiana części bitmap/tekstur, które nieco odświeżają wizerunek gry (vide nowa lawa czy HUD stylizowany na ten z Tenchu 3 WoH). W pracy nad TSA nie używałem systemu pointerów (choć wiem już jak działa), popełniłem też karygodny błąd: tłumaczyłem wszystkie kwestie dosłownie, a nie ich sens. Dlatego wygląda to tak jak wygląda - czyli nijak. Mam jeszcze zamiar powrócić kiedyś do tej gry z Norkiem i wydać finalną wersję 1.1 już bez tych niedociągnięć.


5. Proszę, opowiedz nam „małe co nieco” jak wygląda praca przy Twoich projektach, od czego zaczynasz, jakiego softu używasz?

Zaczynam od odświeżenia sobie tej gry (najczęściej emulacja) i ponownego jej ukończenia. Oczywiście z nastawieniem typowym dla naszych polityków ("panowie, co by tu jeszcze spieprzyć?!"). ;) Jako że matka natura poskąpiła mi stricte analitycznego umysłu, posiłkuję się różnego rodzaju edytorami poziomów, do munge'y gotowymi ext/reb, do testów szukam kodów do ram, a do grafiki to w zasadzie niezmiennie: stary Photoshop i czasem Art Rage. Naturalnie hex edytor to nadal niezbędnik i w tej roli jak dla mnie świetnie spisuje się Hex Workshop (z graficznych to Rom Artist i Tile Molester).


6. Jak oceniasz naszą rodzimą scenę zarówno hacków jak i tłumaczeń w opozycji do zagranicznej?

O ile w przypadku tłumaczeń (nawet na konsole) czy hacków/modów do gier na PC nie mamy się czego wstydzić (a w każdym razie niewiele), o tyle w przypadku "typowego" rom-hackingu... Stop. Jakiego rom-hackingu? Ten praktycznie nie istnieje w Polsce. Pomimo całej masy różnego rodzaju edytorów, praktycznie nikt się tym nie zajmuje. Ze strachu przed matematyką (niestety, często programy tego typu są mało user friendly), z braku pomysłu na grę czy może jest to zwyczajny brak zainteresowania? Wielka szkoda. Wystarczy spojrzeć na takie projekty jak Crimson Echoes czy Opera of The Red Moon. Na szczęście tłumaczenia mają się już całkiem nieźle i coraz więcej jest takich, które dumnie można określić mianem: profesjonalne.


7. Nie żałujesz, że grupa w, której działałeś rozpadła się? Planujesz pozostać „samotnym wilkiem” czy też rozważasz dołączenie do jakiejś grupy, tudzież utworzenie własnej?

PSX-PL rozpadło się z kilku przyczyn. Hack strony wcale nie był tą jedyną (choć na pewno gwoździem do trumny). Były potem plany połączenia strony z PSXDevPL, ale koniec końców nic z tego nie wyszło (przyznaję - z mojej winy). Na początku odszedł eMSi - praktycznie bez słowa, zaś po incydencie z Devil Team, Abaddon i Szczuru chyba stracili zapał. Odpowiadając na pytanie: żałuję na pewno, ale nie ma tego złego, co by na dobre nie wyszło: z wymiernym skutkiem ideę kontynuuje forum Honyaku (tak wiem, "grajpopolsku.pl", ale dla mnie na zawsze pozostanie już jako Honyaku).

W kwestii grup: w zasadzie to do żadnej nie należę, ani raczej już nie mam zamiaru należeć. Co innego przy okazji co poważniejszych projektów, jak wspomniane wcześniej Okami czy Dizzy.


8. Miewasz chwile zwątpienia? Momenty, w których masz ochotę zostawić to wszystko?

Jak każdy. Głównie kiedy czytam komentarze w stylu: "co mam z tym paczem zrobic? wez gdzies na torenta wrzuc ta gre" lub jeszcze jaskrawszy przykład: "gry po Polsku nie mają klimatu, szkoda Waszego czasu" itp. Czasem też kiedy napotykam jakiś poważny problem, z którym sobie nie daję rady, ale z reguły przechodzi mi następnego ranka. Grunt to usiąść ze świeżym umysłem.


9. Jakie masz plany na przyszłość? Jakie projekty trafią na Twój warsztat? Czym jeszcze się zajmujesz, prócz wcześniej wymienionych projektów?

Obecnie kończę prace nad grafiką do tłumaczenia Okami i morduję się z kaflami i projektem nowych lokacji do Dizziego (na razie jeszcze nawet bez nazwy kodowej) nad którym pracuję razem z Grimmem. Zaczynam nabierać ogromnego szacunku dla developerów, którzy napisali wszystkie te wspaniałe tytuły na NESa z tak upierdliwymi ograniczeniami, z których do tej pory nie zdawałem sobie sprawy.

Powoli staram się wycofywać - lub może trafniej - nie angażować się w nowe projekty. Powodem tego stanu rzeczy jest oczywiście czas, którego mam coraz mniej. Nie oznacza to oczywiście, że któregoś dnia zapomnę o scenie i zniknę bez śladu. Póki co, zawiesiłem prace nad Halo - The Excavation i nowym Gimmick!'iem. Nawet mod do trzeciego Fallouta zmuszony byłem zatrzasnąć w szufladzie. Gdzieś na horyzoncie majaczy jeszcze Final Fantasy XII Zodiac cośtam, ale to (hmm) daleka przyszłość.


10. Wiemy, że jesteś wielkim fanem Dizziego, opowiedz nam o tym. Skąd to uwielbienie tej serii?

Jakimś wielkim to raczej nie, na pewno jednak darzę tę serię szczególnym sentymentem. Dizzy to jedne z pierwszych gier, w które grałem i które od razu urzekły mnie swoim specyficznym uniwersum. Olivier Twins udało się napisać świetne gry "przygodowo-logiczne" bez praktycznie żadnej przemocy. Komukolwiek później to się udało? No właśnie. :)


Dziękuję za wywiad i wyczerpujące wypowiedzi.
Korekta: bemberg

Wróć do „Wywiady”



Kto jest online

Użytkownicy przeglądający to forum: Obecnie na forum nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika i 1 gość