Wywiad – Kochatak Group

Wywiad z Kochatak Group przeprowadził Norek

1.Witam! Przedstawcie się proszę Czytelnikom.
Również witamy, chcielibyśmy wpierw podziękować za propozycję wywiadu co też niniejszym czynimy^^
Nasza grupa składa się z 2 osób + stałego pomocnika(Chares), oraz szeregu kooperantów(twig, ffrgriever), którym to z tego miejsca pragniemy raz jeszcze podziękować^^ Tłumaczeniami zajmujemy się od prawie roku(i nie zamierzamy kończyć^^)
Obecnie studiujemy oraz pracujemy dorywczo, jednak traktujemy sprawę tłumaczeń bardzo poważnie i nie przesadzimy mówiąc, że poświęcamy prawie każdą wolną chwilę na przekładanie naszych ukochanych gier na język polski.

2. Jak zaczęła się Wasza przygoda z tłumaczeniami gier?
Jako, że piękniejsza część grupy nie zna angielskiego na zbyt wysokim poziomie, wpadł nam kiedyś do głowy pomysł, że przetłumaczę jakiś tytuł…. i tak to się zaczęło. Zupełnie niechcący całkowicie pochłonęła nas praca nad rozmaitymi tytułami. Wszystko to dzięki kobiecie^^

3. Co decyduje o wyborze gry jaka trafia na Wasz warsztat?
Naszym głównym obszarem zainteresowania są jRPGi na PSX, chociaż zrobiliśmy dwa wyjątki – Sanitarium i Broken Sword. Jednak dla nich „zgrzeszyć” to nie grzech^^
Interesują nas tylko „stare”, sprawdzone, kultowe pozycje. Gry które miały duszę, coś co dziś jest już coraz rzadsze(takie prawa rynku)

4. Od czego zaczynacie pracę nad danym tytułem?
Obecnie nie dysponujemy ani programistą ani umiejętnościami by samemu tworzyć narzędzia tak więc zaczynamy od nawiązania współpracy z „osobami trzecimi”. Szukamy skryptu(zawsze dobrze jest mieć rozpisze scenariusza w Wordzie), czytamy ciekawostki(np. o błędach w angielskim tłumaczeniu Suikodena) i to wszystko^^

5. Czy miewacie czasem chwile zwątpienia? :)
Raczej nie, chociaż czasem odechciewa się pracy czytając np. dyskusje na forum Krypty FF czy też nie tak dawno na forum Loka.

6. Patrząc na spis gier nad którymi pracujecie, można się zastanowić jak Wy to wszystko ogarniacie? Jak wygląda praca nad tyloma tytułami? Ile dziennie czasu poświęcacie na tłumaczenie?
Tłumaczymy wiele tytułów na raz, co nie wszyscy rozumieją. Jednak taki jest nasz sposób i konsekwentnie podług niego działamy. Staramy się przetłumaczyć jak najwięcej gier, a potem je szlifować. Dobrze jest móc zmieniać grę, skakać z kwiatka na kwiatek. Odrywamy się w ten sposób od monotonni tłumaczenia, zmęczenia daną pozycją (co na dobre spolszczeniu nie wychodzi). Pozwala odetchnąć i spojrzeć po pewnym czasie „trzeźwym spojrzeniem” na tłumaczenie. Postanowiliśmy również udostępniać bety – spotkało się to z niezbyt przychylnym przyjęciem, ale myślę, że jest to jednak dobry pomysł. Chciałbym tym zachęcić ludzi do pomocy, a jednocześnie, sami lubimy grać we wszelkie dema itp.

7. Zapewne otrzymujecie wiadomości od fanów Waszej twórczości. Czy jakieś zapadły Wam w pamięć?
Najmilej wspominamy komentarze od fanów Brokena i Suikodena (są to zresztą dwa najpopularniejsze projekty) Wiele czytamy też komentarzy, nie tyle krytycznych co czasem zwyczajnie głupich(w stylu „jakby mi się chciało to bym zrobił lepiej i szybciej” lub „dlaczego tak długo, kiedy będzie spolszczenie”). Często rozmawiamy też z osobami zainteresowanymi pomocą lecz(niestety) jest to słomiany zapał.

8. Teraz dwa słowa o naszej rodzimej scenie. Co o niej sądzicie, czy czegoś Wam brakuje? Coś byście chcieli zmienić?
Hmm. Przede wszystkim brakuje nam osób pokroju ffgrievera, obeznanych w technikaliach , osób, które tworzyły by edytory, pomagały przy czcionkach, grafikach, pointerach. PSX z różnych powodów nie jest zbyt popularny w naszym kraju, mało jest ludzi znających jego techniczną stronę. To też powoduje mniejsze zainteresowanie tłumaczeniem, a z doświadczenia wiemy, że praca w hex edytorze potrafi odstraszyć (chociaż dla chcącego…)

Co do samych tłumaczeń to prezentują one wysoki poziom i IMHO nie ma się czego wstydzić. Przydałaby się jakaś stała pomoc – grupa betatesterów/korektorów, jednym słowem osób, które nie zajmowałyby się testami z „doskoku”. Osoby na które można by było liczyć. Szkoda, że tłumaczenia są dość luźno traktowane. Mam na myśli sytuacje, gdzie ktoś siada do realizacji jakiegoś projektu, a potem zostawia sprawę. Brakuje tu systematyczności i wytrwałości.

Żal mi również wycofania się ze sceny Browara i jego Xenogears.
Jesteśmy dumni zaś z naszego byłego PCRH , a obecnego grajpopolsku.pl (w którego, nieskromni mówiąc, powstawaniu braliśmy udział^^)

No i żeby bem wkroczył w dorosłość xD

9. Jak długo planujecie siedzieć w „biznesie”, czy są jakieś tytuły które chcecie przetłumaczyć, coś nie dającego Wam spokoju?
Naszym celem (romantycznym marzeniem xD) jest ujrzenie wszystkich jRPGów na tę platformę w polskiej wersji językowej (i MGSa^^). Gdy to osiągniemy to… może emerytura? Wtedy się pomyśli.^^

10. Na koniec bardzo bym prosił o kilka słów dla ludzi korzystających z owoców Waszej pracy, a także dla ewentualnych przyszłych tłumaczy.
Mamy nadzieję, że dzięki naszemu wysiłkowi będziecie mogli delektować się wspaniałymi tytułami, które ominęły nasz kraj (językowo^^), a zarazem liczymy, że przekład zostanie wykonany w najlepszy możliwy sposób.

Mamy również nadzieje, że i osoby dobrze znający język angielski z chęcią zagrają w naszym wspaniałym języku, odświeżając stare wspomnienia. Zachęcam też do pomocy – nawet nie znając angielskiego można stać się częścią projektu. No i przede wszystkim, życzymy wytrwałości.

Publicystyka Wywiady

O autorze

Norek

Twórca Graj po polsku, japonista, tłumacz, korektor, tester.