Pomoce do języka japońskiego

Problemy w tłumaczeniu? Tu możesz spróbować uzyskać pomoc!
Awatar użytkownika
Norek
Sutek Tłumaczeniowy
Posty: 2905
Rejestracja: 18 maja 2008, o 09:53
Grupa: BezNazwy
Kontakt:

Pomoce do języka japońskiego

Postautor: Norek » 8 cze 2008, o 13:04

Witam!
Chciałbym opisać tu kilka pomocnych rzeczy przy zabawie z językiem japońskim.
Oczywiście kwestie gramatyczne sobie darujemy (chyba że zajdzie taka potrzeba, to mogę opisać jakieś podręczniki ale nie widzę większego sensu w robieniu tego:P).
Polecał będę rzeczy z których korzystam i które wiem że są przydatne.
Zaczniemy od najważniejszego czyli słownika wyrazowego.
W moim „warsztacie” posiadam (ten akurat jest dzielony z moją dziewczyną:) „Pocket Kenkyusha Japanese Dictionary” wydawnictwa Oxford.

Obrazek

550 stron, 45 000 słów i fraz, 64 000 translacji. Słownik oczywiście japońsko angielski i angielsko-japoński; w pierwszej części mamy zapis w rōmaji, później zapis w kanie, kanji, tłumaczenie i przykładowe zdania co jest dużym plusem. Słownik nawet tłumaczy niektóre gramatyczne zagadnienia – oczywiście trzeba wiedzieć wtedy czego się mniej więcej szuka^^
Dalej chyba kolejna rzecz bez której człowiek się nie obejdzie;)
Jest to słownik znaków, konkretnie polecić mogę dwa.
“The Kanji Dictionary” Mark Spahn, Wolfgang Hadamitzky (polecam większą wersję bowiem są dwie).

Obrazek

6000 znaków, 48 000 złożeń, 1750 stron, w tym około 130 stron dodatków, takich jak znaki używane w nazwiskach japońskich, prefektury (obecne i sprzed wielu lat), nazwy organizacji rządowych i wiele innych. Słownik jest bardzo łatwy w użyciu, nie ma problemu żeby znaleźć znak czy złożenie (można na przykład znać drugi lub trzeci znak w złożeniu, nie tylko pierwszy). Wersja mniejsza (poza oczywiście mniejszą ilością znaków i złożeń) posiada jeden plus, mianowicie jest pokazana kolejność pisania kresek w znaku, czego zabrakło w dużej wersji (aczkolwiek nie jest to jakimś wielkim utrudnieniem).
Drugi słownik który niektórzy stawiają wyżej niż poprzedni, to The New Nelson Japanese-English Character Dictionary, Andrew N. Nelson, John H. Haig.

Obrazek

Nie miałem z nim zbytnio do czynienia wiem że zawiera trochę więcej złożeń. Na pewno zakup któregoś z nich nie będzie wywaleniem kasy w błoto.
Skoro jesteśmy przy znakach, to warto dodać że w Polsce mamy „Słownik znaków japońskich” Bogusława Nowaka.
[Usunięto mi zdjęcie więc nie wrzucam kolejny raz, słownik spotkacie na allegro spokojnie:)]
Słownik potępiany przez wielu japonistów, według mnie do jakichś podstaw starczy, aczkolwiek wiadomo, że do Hadamitzky’ego się nie umywa.
Za to kiedy nie wiecie jak przetłumaczyć coś z większego słownika (zwłaszcza podstawowe znaczenie znaku:) to można się nim podeprzeć.
Właściwie odradzam „Słownik minimum polsko-japoński japońsko-polski”, ponieważ nie ma on zapisu w znakach, przez co przy wielu homofonach występujących w japońskim często jest bezradny. Haseł też niewiele, ot taki jak nazwa wskazuje, minimum.
Wiadomo że w każdym języku są jakieś idiomy. Pomijając słowniki internetowe (do których w razie potrzeby zamieszczę na forum linki), korzystam od niedawna ze słownika wyrażeń idiomatycznych (japońsko-japońskiego). Pełna nazwa to
標準ことわざ 慣用句辞典
Hyoujun kotowaza Kan’youku jiten

Obrazek

Z tego co udało mi się wyczytać zawiera 3500 idiomów i wyrażeń idiomatycznych, z przykładami, wytłumaczeniem (po japońsku) i niekiedy z obrazkami (ten na zdjęciu to prawdopodobnie ten sam o którym piszę, tylko nie znalazłem identycznej okładki:)
Poza tymi papierowymi pomocami, chyba najlepszym komputerowym sprzymierzeńcem jest Wakan.
Słownik komputerowy, przydatny do znaków, wyrazów; po ściągnięciu bazy danych można korzystać z przykładów zdań do wielu znaków czy złożeń; są też bazy miejsc, nazwisk, terminów buddyjskich (masakra:) i wiele innych, mniej przydatnych.
Do ściągnięcia ze strony: http://wakan.manga.cz/ (niech nikogo nazwa nie zmyli).
Oczywiście do korzystania z niego zalecam zainstalowanie obsługi znaków japońskich i chińskich na komputerze (słownik jest też do chińskiego). Wszelkie dodatki można ściągnąć z wyżej wymienionej strony (wrzuca się je do katalogu Wakan).
Na pewno jest jeszcze sporo równie przydatnych słowników i pomocy (chociażby słowniki na DSa), oczywiście najlepsze słowniki są japońsko-japońskie, jednak do tego trzeba już mieć ten język opanowany na porządnym poziomie.
Myślę że to wszystko co chciałem napisać w tym temacie. Jeśli macie jakieś pytania, piszcie tu lub na PW, GG, maila :)
Pozdrawiam!
"Tłumaczenie jest łatwe:
po prostu trzeba napisać to samo i tak samo jak autor"

Maria Przybyłowska

Awatar użytkownika
Arael
Posty: 34
Rejestracja: 21 maja 2008, o 23:42

Re: Pomoce do języka japońskiego

Postautor: Arael » 8 cze 2008, o 23:26

Dzięki wielkie. Jeśli wiesz, gdzie w naszym kraju można dostać Nelsona, to daj znać (chociaż chyba sobie odpuszczę ze względy na wielkość i cenę tego przedsięwzięcia - ale fakt, bydlę jest doskonałe).

Co do komputerowych: Znasz może jakiś dobry słownik znaków z szukaniem po kilku kluczach (a nie wg klucza+liczby kresek)? Coś takiego jak w starym Njstarze. Nie wiem, może teraz to standard, ale od dobrych paru lat nie siedzę w temacie.
- Ilu tłumaczy potrzeba do wymiany przepalonej żarówki?
- Zależy od kontekstu.

Awatar użytkownika
Norek
Sutek Tłumaczeniowy
Posty: 2905
Rejestracja: 18 maja 2008, o 09:53
Grupa: BezNazwy
Kontakt:

Re: Pomoce do języka japońskiego

Postautor: Norek » 9 cze 2008, o 00:07

Hej!
Nelsona sprowadzą Ci w Omnibusie, cena - powinieneś zmieścić się w 200-220 złotych (aczkolwiek cena teraz mogła ulec zmianie, bowiem dolar tanio stoi). Jeśli macie kogoś kto wybiera się do USA, lub zakupy przez sieć nie są Wam obce i wykalkulujecie sobie, to może bardziej opłaca się stamtąd ściągnąć Nelsona lub Hadamitzky'ego.
Mój Hadamitzky przebył drogę z USA do UK i stamtąd został przywieziony (nie przysłany;) do PL. Nie wiem dokładnie ile by kosztowało załatwienie go ze Stanów, ale pewnie wyjdzie taniej niż z UK.
Hm, nie rozumiem za bardzo szukania po kilku kluczach, każdy znak ma jeden klucz, po którym się go szuka, chyba żeby wyświetlało znaki z tymi kluczami (wtedy chyba w wynikach wywalałoby mnóstwo krzaków:)
Najlepsza metoda w Wakanie to jak wspomniałeś, klucz + liczba kresek (jeśli nie wie się dokładnie ile znak ma kresek można dać +/-).
Njstar w ogóle nie kojarzę (teraz rzuciłem okiem jak to wygląda) - na jakiej zasadzie działa/ł ?
Możesz rozwinąć kwestie szukania po kilku kluczach i wyboru Nelsona zamiast Hadamitzky'ego (tak z ciekawości)?
Napisane jest na sieci że jest to coś jak Wapro, nie wiem czy Wapro nie było dość ograniczone (do podstawowego jouyou kanji, ale głowy uciąć sobie nie dam). W ogóle z Wapro wiąże się ciekawa historia ale to nie miejsce na pisanie o tym (w skrócie, gdyby nie wapro być może Japonia odeszłaby od stosowania znaków).
Pozdrawiam!
"Tłumaczenie jest łatwe:
po prostu trzeba napisać to samo i tak samo jak autor"

Maria Przybyłowska

Awatar użytkownika
Arael
Posty: 34
Rejestracja: 21 maja 2008, o 23:42

Re: Pomoce do języka japońskiego

Postautor: Arael » 9 cze 2008, o 00:24

NJstarowa metoda szukania po kilku kluczach wygląda tak, że masz okno ze wszystkimi kluczami (pomaga też to, że warianty, np. forma jako cały znak i jako część, są osobno) i zaznaczasz te, które widzisz w znaku, a program na bieżąco zawęża ci listę pasujących. O wiele wygodniejsze dla leniwych (czyli mnie), szczególnie przy czytaniu z kompa, gdzie często nie masz dobrej rozdziałki i nie widzisz wszystkich kluczy, już nie mówiąc o policzeniu kresek.

Oczywiście możesz szukać normalnie, tj. zaznaczyć jeden klucz i liczbę dodatkowych kresek (dokładnie bądź przedział).
- Ilu tłumaczy potrzeba do wymiany przepalonej żarówki?
- Zależy od kontekstu.

Awatar użytkownika
Norek
Sutek Tłumaczeniowy
Posty: 2905
Rejestracja: 18 maja 2008, o 09:53
Grupa: BezNazwy
Kontakt:

Re: Pomoce do języka japońskiego

Postautor: Norek » 9 cze 2008, o 00:31

Hm, co ma na celu takie szukanie, może od tego zacznijmy:)
Czy na przykład kiedy szukasz znaku który widzisz w jakimś tekście i nie jesteś pewien która część znaku jest kluczem?
Wtedy to by była niezła opcja, faktycznie.
W przypadku Wakana niezłe jest to, że można skopiować jakiś tekst do edytora i zaznaczyć całość i wrzucić autouzupełnianie. Wtedy do znaków dostaniemy odczyty, ale trzeba przy tym uważać, bowiem wychodzą nieraz takie kwiatki że łęb pęka (mając słownik buddyjski znak niebo - "ten" - podpisało mi "tentokubyou" :)
Ja przyzwyczajony jestem do szukania po ilości kresek i kluczu, aczkolwiek przyznam że czasem może wziąć nerwica kiedy znaku nie można znaleźć (do tego w Wakanie są niezłe filtry, w stylu "popularności" znaku, itp.)
Najlepiej i tak mieć wszystko w głowie^^
"Tłumaczenie jest łatwe:
po prostu trzeba napisać to samo i tak samo jak autor"

Maria Przybyłowska

Awatar użytkownika
Arael
Posty: 34
Rejestracja: 21 maja 2008, o 23:42

Re: Pomoce do języka japońskiego

Postautor: Arael » 9 cze 2008, o 09:47

To raz, albo znak jest niewyraźny z powodu małej rozdzielczości. Ewentualnie po prostu nie chce mi się liczyć (pisałem, że dla leniwych :D).

A co do czytania znaków to powinieneś być przyzwyczajony - w japońskim to i tak jeden wielki bajzel :3
- Ilu tłumaczy potrzeba do wymiany przepalonej żarówki?
- Zależy od kontekstu.

Awatar użytkownika
Norek
Sutek Tłumaczeniowy
Posty: 2905
Rejestracja: 18 maja 2008, o 09:53
Grupa: BezNazwy
Kontakt:

Re: Pomoce do języka japońskiego

Postautor: Norek » 14 paź 2008, o 18:56

Jako że na początku napisałem o "papierowych" pomocach do języka japońskiego, chciałem teraz skoncentrować się na pomocach elektronicznych.
Właściwie będzie to - że tak powiem - związane z DSem, bowiem nie posiadam żadnych translatorów elektronicznych; o wiele taniej wyjdzie każdego zainwestowanie w Duala (w USA już za 100$ nówkę można wyhaczyć).
Jak wspomniałem, do korzystania z tych programów o których pisał będę, potrzebny jest DS - korzystanie z emulatora w tym przypadku raczej nie ma sensu. Może kogoś poniższe programiki zachęcą do zakupu tego świetnego urządzenia. W mojej grupie osób zDSowanych jest 7 na 17, myślę że jest to pewna rekomendacja dla sprzętu (przy czym posiadaczami sześciu z nich są faceci).
Ok, no to zacznijmy^^
Na sam początek idzie
DS Rakubiki Jiten (możecie go też znaleźć pod tytułem "Kanji sonomama rakubiki jiten")
http://pl.youtube.com/watch?v=88ziFTPpHxE Myślę że ten link będzie Wam w stanie pokazać do czego zdolne jest to maleństwo:) Jak dla mnie plusem jest to, że można pisać znaki które później program sam zamienia na wersję drukowaną, zatem można znaku nie znać i nie wiedzieć z jakich dokładnie elementów się składa, a po kilku próbach (jeśli jest kilka podobnych kanji) powinniśmy na szukany znak trafić.
Można szukać słówek także z angielskiego na japoński, ale wtedy bardzo często odpowiedniki będą podane w samych znakach, bez podpisów i kany. Dodatkowo można przeglądać czas na świecie (przy czym godzina ustawiona w konsoli jest podawana jako japoński czas), jest jakiś kalendarzyk i inne pierdółki. Jednym słowem - dość dobre narzędzie przy zabawie w tłumaczeniu tekstu.
Kolejną grą-programem, o której napiszę, jest Kanken DS.
Obrazek
Polecam go tym którzy już wprawili się trochę w znakach, bowiem tutaj poćwiczymy znajomość znaków.
I to znajomość zarówno odczytu jak i zapisu znaków.
Na samym początku wpisujemy swoje imię, podajemy datę urodzenia i zaczynamy od 10 kyuu (czyli tego najniższego). Warto nadmienić, że jest także nowsza część tego programu, gdzie na samym początku dostajemy test, po którego rozwiązaniu przydzielany jest nam odpowiedni stopień. Nie ma oczywiście problemu żeby wrócić do testów na 10 kyuu.
Wracając do starszej wersji (moim zdaniem lepszej:), po przejściu do właściwej "gry", możemy wybrać "Challenge", Training" i "Game".
W treningu mamy możliwość ćwiczenia odczytów, zapisu, kolejności kresek, itd. Kiedy trening się kończy, a zrobiliśmy jakieś błędy, możemy powtórzyć go z samymi zadaniami które wyszły nam źle.
Kiedy czujemy się na siłach, możemy zaatakować "Challenge", wybierając test 10, 20 lub 40 minutowy (w nowej wersji są bodajże 15 i 40 minutowe, ale głowy uciąć za to nie dam:).
Kiedy wykonamy tych testów trochę (albo same 40tki), awansujemy na kolejny poziom. Przy czym zbyt duża liczba niepowodzeń prowadzi do degradacji (kyuu są też podzielone na A i B, zatem niekoniecznie polecimy cały stopień w dół). Aha, w ciągu dnia można awansować bądź spaść tylko raz, zatem jeśli w poniedziałek awansujemy na 9 kyuu, to w tym dniu już nie awansujemy wyżej (spaść chyba też się nie będzie dało - nie sprawdzałem, ale miejsce w kalendarzu w grze jest tylko na jeden symbol, wzlotu lub upadku:D).
Podsumowując, świetne narzędzie do ćwiczenia.
http://pl.youtube.com/watch?v=-cDopYumpm4 Nie jest to wersja którą opisywałem, ale daje pogląd jak to wygląda.
Na sam koniec (mimo że jest jeszcze kilka programów do ćwiczeń - postaram się je opisać w przyszłości) coś przyjemniejszego.
正しい漢字かきとりくん。
Tadashii Kanji Kakitori-kun.
Obrazek
Można powiedzieć, że jest to program do ćwiczenia poprawnego i ładnego pisania znaków.
Do wyboru mamy trzy właściwe opcje:
Kakitori - pisanie znaków, tu możemy wybrać zakres materiału, np. hiragana, katakana, 1 klasa podstawówki (80 znaków), 2 (160), itd. Wybieramy znak z listy i program pokaże nam 10 kolejnych znaków, właściwie to mamy 10 prób, które można wykorzystać na pisanie jednego znaku (po 10 próbach program nas poinformuje że mamy je za sobą i zapyta czy powrócić do menu wyboru znaków czy jechać dalej:).
DSa trzymamy wtedy jak książkę, wtedy z lewej strony widzimy (jeśli jesteśmy praworęczni) znak, z prawej - na dotykowym ekranie - możemy pisać. Ale jest też pomoc, w postaci pokazania jak prawidłowo napisać znak, albo pokazania całego znaku szarym kolorem i wtedy możemy pisać po kreskach które widzimy.
Liczy się kolejność stawiania kresek, ich długość i kształt. Na końcu zatwierdzamy (możemy też pisać znak od nowa) i program nas ocenia (od 0 do 100 punktów, 50 zalicza znak).
W każdej chwili możemy przerwać ćwiczenia jak i sprawdzić w słowniku znaczenie i czytanie znaku - tylko w języku japońskim:P).
Kolejną opcją jest Drill, gdzie możemy ćwiczyć materiał podobnie jak w Kanken DS.
Na końcu jest coś jak egzamin, który trwa dość długo (moja kobieta robiła go chyba godzinę:) i to właściwie wszystko.
Tutaj możecie zobaczyć mniej więcej tę samą wersję z której korzystam ja:
http://pl.youtube.com/watch?v=aZBKvHgSFFo
Jak widzicie DS może służyć w przypadku japońskiego do wielu świetnych rzeczy^^
Jest kilka innych programów, ale do tej pory te wystarczają mi do wszystkiego czego potrzebuję.
Myślę że i Was może to zainteresować.
Pozdrawiam!
"Tłumaczenie jest łatwe:
po prostu trzeba napisać to samo i tak samo jak autor"

Maria Przybyłowska


Wróć do „Kwestie językowe”



Kto jest online

Użytkownicy przeglądający to forum: Obecnie na forum nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika i 1 gość